|
|
Urodzony
23.05.1951 r. w Radomiu. Studiował w Akademiach Sztuk Pięknych
w Krakowie i Warszawie w latach 1970 - 1975. Dyplom z wyróżnieniem w
Pracowni
Litografii prof. Mariana Rojewskiego na Wydziale Grafiki ASP w
Warszawie
w 1975 r. W latach 1975 - 1987 pracował jako asystent i adiunkt w
Pracowni Litografii na Wydziale Grafiki ASP w Warszawie; w 1989 r.
rozpoczął pracę
w Politechnice Radomskiej, od 1995 wykłada rysunek odręczny i
malarstwo
w Katedrze Wychowania Plastycznego (obecnie Katedra Sztuki) Wydziału
Nauczycielskiego; w 2000 r. otrzymał tytuł profesora.
Współzałożyciel Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Radomiu, w
latach 1990 - 2000 uczył tam przedmiotu rysunek z malarstwem; od
1991 do 2008 roku pracował w Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu,
organizator wystaw polskiego rysunku współczesnego
w latach 1978 - 2006.
Uprawia: grafikę (do 1985), rysunek, malarstwo, fotografię i plakat.
Od 1996 r. tworzy fotograficzną dokumentację spotkań z artystami w
ich pracowniach. Wymyślił ideę obecności swojej postaci na dalszym
planie zdjęć i filmów
amatorskich robionych przez turystów, które potem docierają do wielu
miejsc na całym świecie.
Prace w zbiorach:
Biblioteka Narodowa w Warszawie, Muzeum Narodowe w Warszawie, Muzeum
Narodowe w Krakowie, Muzeum Chełmskie w Chełmie, Muzeum w
Lubaczowie, Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, Centrum Rzeźby
Polskiej w Orońsku, Miejska Galeria Sztuki w Łodzi, Galeria Teatru
STU w Krakowie, Galeria 261 ASP
w Łodzi, kolekcja Krzysztofa Musiała, Musse du Petit Format w Couvin
(Belgia), Mondrianhuis w Amersfoort (Holandia), kolekcje prywatne w
kraju i za granicą.
|
Rysunek jako dzieło
spełnione – używając określenia Wojciecha Skrodzkiego można
najlapidarniej określić twórczość Zbigniewa Kamieńskiego. On sam
wyznaje,
że rysowanie jest dla niego potrzebą i sposobem na życie.
Rysunek – autonomiczna dyscyplina plastyczna jest najbardziej
niezależnym, najmniej obciążonym stereotypami sposobem wypowiedzi,
wyjątkowo podatnej jako sposób formułowania i komunikowania idei,
koncepcji i pojęć abstrakcyjnych. Dla Zbigniewa Kamieńskiego –
uniwersalistyczny charakter sztuki wywodzącej się
z nurtu abstrakcji geometrycznej i konstruktywizmu, związanej w
równym stopniu z racjonalistycznymi koncepcjami poznawczymi co i
utopijnymi poszukiwaniami nadrzędnego porządkurzeczywistości –
stanowi teren jego dokonań artystycznych. W pierwszych latach po
studiach tworzył jeszcze grafiki i plakaty, by niebawem zająć się
wyłącznie rysowaniem, (rzadziej maluje) uznając kreskę za sposób
wypowiedzi najbardziej autonomiczny. Początkowo wykreśla linie
ręcznie, by rychło przejść do linii wykreślanych za pomocą liniału.
Na przełomie lat 70 i 80 powierzchnię płaszczyzny papieru pokrywa
siatką. Wynika to jak przyznaje
z potrzeby wyznaczenia dla linii torów przebiegu oraz konieczności
wprowadzenia ładu i geometrycznego sensu w pustkę białej powierzchni
kartki. W następnych
seriach prac wprowadza linie kolorowe (oparte na zestawie czterech
barw: bieli, umbry zielonej, cynobrui głębokiego, nasyconego
błękitu; tę ideę w malarstwie
podjął jeszcze na studiach w ASP w Krakowie w 1970 r.), a jeszcze
później plamy barwne, a w obrazach-rysunkach z dziesięciu ostatnich
lat, barwne tło.
Te modyfikacje, poszukiwanie wciąż nowych rozwiązań formalnych w
ramach przyjętego programu matematycznego, ale i poza nim. Wychodząc
ze z góry przyjętych i rygorystycznie przestrzeganych reguł, poddaje
określonym
przekształceniom zespoły znaków, bądź inne jakości. Powstające
układy geometryczne stara się dynamizować, zagęszczać i rozwijać w
nieskończoność, gdyby arbitralna decyzja artysty nie uczyniła z niej
zapisu obrazu, który
jest skończonym układem linii. W tych geometrycznych precyzyjnych
strukturach
pojawiają się sugestie przestrzeni. Wszystkie możliwe sytuacje
przestrzenne stworzone na płaszczyźnie rysunków artysty są
równoprawne i równoczesne. Przestrzeń geometrii posiada jeszcze
jedną własność. Jest potencjalna,
a więc może zawierać w sobie nieskończoną liczbę nieujawnionych
konstrukcji przestrzennych, bądź ujawnionych częściowo, np. w
postaci rzutu na płaszczyznę
układu, który sam w sobie jest nieregularny, skomplikowany,
niemożliwy do wyobrażenia. Jest przestrzenią otwartą, dynamiczną, a
jej zapis jest obiektem
intencjonalnym.
Czy Zbigniew Kamieński zajmuje, jak wynika z powyższej analizy, taką
postawę wobec sztuki, która kończy się na przyjęciu wewnętrznej
rzeczywistości sztuki jako wyłączonego obszaru twórczych poszukiwań?
Czytając tytuły, dedykacje
i komentarze do niektórych prac, wydaje się, że nie. Badając
możliwości podstawowego środka wyrazu rysunku – linii, postępuje jak
uczony usiłujący dociekać istoty rysunku, jego „rysunkowości”, czyli
cechy dzięki
której rysunek istnieje jako niepodobna do innych forma wypowiedzi.
Biel kartki papieru jest dla artysty płaszczyzną rysunku, ale też
może być planem, mapą zawierającą wszelkie możliwe kombinacje form
nieujawnionych – figur,
konstrukcji geometrycznych. Odkrycie w tej bieli – linii,
płaszczyzny koloru, jest aktem uruchamiającym całe ciągi możliwych
kontynuacji.
Tamara Książek |
|
|
 |
Z cyklu: Archipelagi
albo pokusa symetrii; Wykresy po zmroku (seria trzecia, rysunek 1);
2008 rok, ołówek (HB, 0,5), cyrkiel, linia / papier; 20 x 30 cm
|
 |
|
Z cyklu: Archipelagi
albo pokusa symetrii; Wykresy po zmroku (seria trzecia, rysunek 6);
2008 rok, ołówek (HB, 0,5), cyrkiel, linia / papier; 20 x 30 cm
|
|
/
na górę /
powrót / |
|
|